Ten dział poświęcony jest dla najmłodszych internatów Wystarczy pobrać i wydrukować !!! Miłej Zabawy !!!
Drogie dzieci specjalnie dla Was na naszym serwisie umieściliśmy kącik edukacyjny.
Miluś Pytanie konkursowe dla przedszkolaków Jak Miluś dziękuje swojemu opiekunowi za coś co bardzo lubi i co to jest? Pytanie konkursowe dla dzieci starszych Do czego wielbłądowi służą garby? Tosia Karol,Klara i Malinka to nasza szczęśliwa rodzinka !!!
MAŁGOSIA – NIEDŻWIEDŻ HIMALAJSKI PYTANIE KONKURSOWE
Co jest najlepszą zabawką Małgosi ? Jak inaczej, (ze względu na kształt białej plamy) Odpowiedzi wysyłać na emaila: odejewski@onet.pl Pobierz plansze wydrukuj ją w dwóch egzemplarzach. Wytnij obrazki.
odwiedzających nasz portal !!!
(kliknij obrazek by powiększyć, kliknij Pobierz by pobrać)
W kąciku tym chcemy przekazać Wam ciekawe informacje na temat
życia i zwyczajów zwierząt zamieszkujących nasze ZOO.
Co miesiąc, będziecie mogły zapoznać się z jednym z naszych milusińskich,
a przy okazji wziąć udział w konkursach i zabawach, które dla Was przygotujemy.
Zapraszamy zaglądajcie tam często, a na pewno starsze rodzeństwo i rodzice też
z ciekawością przeczytają o różnych historyjkach z życia naszego ZOO.
LISTOPAD
PAŹDZIERNIK
WRZESIEŃ
SIERPIEŃ
CZERWIEC
MAJ

KWIECIEŃ
Dlaczego tak się nazywa?! bo jest naszym kochanym pieszczochem,
zresztą odwiedzając nasze ZOO, spójrzcie na jego minę,- jest ciągle uśmiechnięty.
I tak było od początku, od momentu kiedy Miluś trafił do nas w 2008r.z oliwskiego
ogrodu zoologicznego w jego oczach widać było uśmiech i ogrom energii.
Miluś sprawia wrażenie spokojnego wielbłąda, jednak nie jest tak do końca,
to bardzo ciekawski osobnik, jest bardzo ciekawy świata i dlatego
stara się zajrzeć wszędzie tam gdzie coś go zainteresuje, a po każdym
głaskaniu przez odwiedzających, odskakuje od ogrodzenia ze swoim słodkim uśmiechem, jakby chciał powiedzieć:
"Chodźcie pobiegamy razem, pokaże Wam coś interesującego",
pewnie wynika to z jego młodego wieku, ma przecież dopiero 1,5 roku.
Miluś mieszka w pięknym dużym wybiegu obsianym trawą, którą lubi
sobie skubać, a jego domek sąsiaduje z kucykami, z którymi dobrze się dogaduje.
Uwielbia czesanie zgrzebłem i szczotką. Po takim zabiegu kładzie głowę
na ramieniu swego opiekuna i mruczy z zadowolenia dziękując w ten sposób.
W okresie kiedy w sposób naturalny pozbywa się swojej starej wełny tzn.
"linieje" potrafi niepostrzeżenie ( ku przerażeniu swojego opiekuna)
wytarzać się w słomie i wówczas wygląda strasznie,
można by powiedzieć że Miluś zapuścił sobie "dredy".
Wiele pracy trzeba wówczas włożyć, aby szczotkując
doprowadzić go do normalnego wyglądu.
Nie ma on wielkich wymagań kulinarnych, bardzo lubi jeść warzywa,
gałązki drzew iglastych i liściastych a także siano i słomę.
Jest również odporny na warunki atmosferyczne,
nie straszne mu są niskie temperatury, a śnieg wręcz uwielbia.
MARZEC
Kolejna maskotka naszego ZOO, jest ulubieńcem większości gości odwiedzających "Canpol".
Tosia trafiła do nas z gdańskiego ogrodu zoologicznego i jest
jednym z najcenniejszych zwierząt przebywającym u nas.
Według szacunków World Conservation Union
(jest to organizacja zajmująca się ochroną gatunków szczególnie zagrożonych)
na wolności pozostaje mniej niż 3000 okazów hipopotama karłowatego.
W ogrodach zoologicznych na całym świecie przedstawiciele tego gatunku
pojawili się dopiero na początku XX wieku i ocenia się,że tam właśnie mają większe szanse
na przeżycie niż na wolności. Dlatego z tym większą troską podchodzimy do Tosi.
Jest ona w sposób ciągły monitorowana przez specjalnego konsultanta z ZOO
w Gdańsku Oliwie, który doradza i dba o zdrowie i dobrą kondycję naszego hipcia.
Pozyskanie Tosi, było bardzo trudnym zadaniem, a sprostanie wymaganiom,
wiązało sie z dużym nakładem i pracą aby zapewnić jej dobre warunki.
Tosia mieszka w bardzo wygodnym apartamencie.
Ma w nim sypialnię, salon, oraz łazienkę z basenem
(drugi basen ma do dyspozycji na wybiegu),
ponieważ hipopotamy karłowate muszą mieć stały kontakt z wodą.
Pracownicy opiekujący się Tosią żartobliwie twierdzą, że jest ona
największym czyścioszkiem naszego ZOO, bo ciągle się kąpie.
Oczywiście jej apartament zaopatrzony jest w ogrzewanie i w zimnych okresach roku
w jej domku jest cieplutko i przyjemnie.
Wszyscy przyglądający się Tosi, odnoszą wrażenie, że jest to bardzo poczciwe, ociężałe
i powolne zwierzątko, w rzeczywistości jest jednak trochę inaczej.
Nie jest ona co prawda tak niebezpieczna jak jej kuzyn hipopotam nilowy,
ale w stanie zagrożenia potrafi być niebezpieczna, bardzo szybka i z dużą silą
bronić siebie i swojego terytorium, dlatego jej opiekunowie
muszą o tym pamiętać i czuć przed nią respekt.
Co prawda nie da się jej pogłaskać dłonią bo może to być ryzykowne, ale jest na to inny sposób.
Latem gdy jest bardzo ciepło, Tosia podchodzi do ogrodzenia swojego wybiegu i doprasza się
swojej ulubionej pieszczoty, tzn. prysznica i szorowania szczotką po plecach.
Wtedy to opiekun przy pomocy węża ogrodowego i szczotki spęłnią jej życzenie,
które przy okazji jest ważnym zabiegiem kosmetycznym.
Tosia stoi wówczas bez ruchu z otwartą paszczą i sprawia wrażenie jakby się śmiała od ucha do ucha z zadowolenia. Jest leniuszkiem, uważa ze jedyne co warto robić, to kąpać się w basenie i jeść, dlatego bez końca brodzi w wodzie i albo pasie się w swoim wybiegu skubiąc trawę, albo wyjada pożywienie dostarczane przez opiekunów, a potem z lubością wyleguje się w swoim wybiegu. Jej jadłospis stanowią: warzywa, siano, specjalne pasze, trawa, gałązki liściaste, oraz jabłka, marchew i ryż. Te ostatnie są jej smakołykami, o czy doskonale wiedzą jej opiekunowie, dlatego chętnie dorzucają swojemu pupilowi sporą porcję tych przysmaków
LUTY
Karol i Klara trafiły do nas w 2001roku wprost z Inowrocławskiego parku fauny i flory.
Po przyjeździe do naszego ZOO były bardzo nie ufne, i z wielką rezerwą podchodziły
do wszystkich i wszystkiego.Należy pamiętać iż zwierzęta te są agresywne,a przy tym silne,
dlatego personel obsługujący musiał podchodzić do nich bardzo ostrożnie i czujnie.
Jednak po kilku dniach, Karol i Klara w pełni zaakceptowały swój nowy dom
i cieszyły się przestrzenią wybiegu, którą miały do dyspozycji, jak również przygotowanymi
dla nich konarami, po których skaczą i bawią się z zadowoleniem,
wydając nieopisane dźwięki i strojąc swe śmieszne małpie miny do dziś.
Ich jadłospis składa się głównie z owoców cytrusowych, warzyw i orzechów, które
w zabawny sposób rozłupują, przy pomocy kamieni,
zupełnie tak jakby nauczyły się tego od ludzi.
Rzeczą charakterystyczną dla tych małp jest fakt, że tak jak same uwielbiają się kąpać,
tak czynią ze swoim pokarmem. Pomimo tego że otrzymują zawsze umyte owoce i warzywa,
przed zjedzeniem starannie myją je na swój sposób.
Dobre warunki jakie Karol i Klara znalazły w naszym ZOO zaowocowały
i w 2003 roku, na świat przyszła Malinka.
Od samego początku wszyscy się w niej zakochali, była cudownym małpim dzieckiem,
a na dzień dzisiejszy cechuje ją zupełnie inny charakter, jak jej ojca i matkę.
Malinka jest o wiele spokojniejsza od swych rodziców i nie przejawia takiej agresji.
Swoich opiekunów darzy wielkim zaufaniem, gdy wchodzą do wybiegu a Karol i Klara
są akurat w swoim domku i nie widzą tego, Malinka podbiega radośnie do opiekuna
wskakuje mu na ręce i doprasza się głaskania i drapania po swęj puszystej sierści.
Bardzo lubi się psocić....podbiega często do opiekuna i przeszukuje mu kieszenie
w poszukiwaniu smakołyków. Gdy nic nie znajdzie, zabiera mu czapkę z głowy
i ucieka na najwyższy konar. Czapkę oddaje zazwyczaj gdy dostanie coś smacznego do jedzenia.
Makaki japońskie, często potocznie nazywa się również śnieżnymi małpami, wynika to z faktu
iż zamieszkują rejony, gdzie zimą śnieg pada bardzo obficie.
Często w zimę gdy opady śniegu u nas nie są zbyt duże, pracownicy ZOO
zbierają śnieg ze wszystkich zakątków, i w taczkach dowożą go naszej wesołej rodzince
do ich wybiegu. Wtedy są naprawdę szczęśliwe, biegają wesoło i baraszkują w śniegu,
ale uwaga doskonale potrafią lepić śniegowe kule i rzucają nimi w odwiedzających gości
jak i pracowników obsługi , wydając przy tym odgłosy podobne do ludzkiego śmiechu.
Prawda że fajnie by było stoczyć z nimi bitwę na śnieżki?!
STYCZEŃ
To nie jest łatwe ,opowiedzieć o naszej Małgosi bo ……………….
To zwierzę szczególne ,gdyż najbardziej drapieżne i niebezpieczne w naszym ZOO
To również zwierzę wymagające najwyższych norm bezpieczeństwa ,dlatego wybieg
dla niej (niezwykle kosztowny )został wykonany zgodnie z zaleceniami i wymogami UE
Małgosia przyjechała do nas z Ogrodu Oliwskiego w Gdańsku .
Tam długo czekała na znalezienie nowego domu, gdyż
ogród gdański nie miał odpowiednich warunków do jej zatrzymania.
Gdy 18.12.2000roku miś przyjechał do Canpolu . wraz z nimi przyjechał opiekun,
który przeszkolił nasz personel, i nadzorował rozładunek niedźwiadka.
Operacja rozładunku trwała kilka godzin i wymagała obecności dźwigu,
oraz niezwykłej delikatności i precyzji.
Przez kilka miesiący nasza Gosia nie mogła nacieszyć się przestrzenią,
basenem i olbrzymim konarem drzewa na który uwielbia się wdrapywać
Bardzo lubi jeść ,co więcej,...... kocha jeść ,szczególnie miód ,mleko ,owoce
Jej ulubioną zabawką jest konar drzewa nasączony miodem,
potrafi godzinami obracać go i wylizywać swój smakołyk.
Jest leniwa ,lubi spać i wylegiwać się w słońcu.
Jak na „kobietę „ma wyjątkowo krzywe nogi …,ale też najpiękniejsze futro
pośród wszystkich zwierząt w ogrodzie "Canpol"
Budynek na terenie jej wybiegu stanowi „dwupokojowy apartament” ,
w którym spędza noce.
Tam na posadzce wykonanej ze specjalnego drzewa, ma swoje legowisko,
wyściełane słomą i gałązkami, które tworzą miękki i przyjemny "materacyk".
Tam też ma okazję na bliższy kontakt ze swoim opiekunem, który codziennie ją dogląda.
Po paru latach swojej obecności w Canpolu, Małgosia darzy zaufaniem opiekunów,
którzy przez kraty podają jej z ręki owoce i inne smakołyki.
Ponadto reaguje na swoje imię ……………..spróbuj zawołać, gdy jest na wybiegu ,
a napewno poruszy uszami
Gdy opiekun pojawia się z miodem – Małgosia staje na dwóch łapach i mruczy ,
wtedy wiadomo, że jest szczęśliwa .Jednak ,my musimy zawsze pamiętać ,że
pomimo niezwykłych więzi jakie udało nam się nawiązać ,ona nadal pozostaje
grożnym ,drapieżnym misiem do którego niestety nikt nie może się przytulić.
?xml:namespace>
nazywa się niedźwiedzia himalajskiego?
Chińczyk
Smerfowe memory
Wycięte obrazki rozkładamy na stole odwrócone tak byśmy nie widzieli co na nich jest.
Gra polega na zebraniu jak największej ilości par. Osoba grająca losuje dwa obrazki
jeżeli się zgadzają gra dalej jeżeli nie odkłada je w to samo miejsce.
Następny gracz wykonuje tą sama czynność.
Memory to gra która rozwija pamięć gdyż trzeba pamiętać położenia obrazków.
Miłej gry
Kubuś1
Kubuś2
Kubuś3
Kubuś4
Hipcio
Koala
Plan Lekcji "NASI MILUSIŃSCY"
Plan Lekcji "NASI MILUSIŃSCY 2"







